Kali i inne potwory
Kategorie: Wszystkie | Bardziej ja niż inni | Fantazja | Złote myśli
RSS
niedziela, 15 lipca 2012
sobota, 16 kwietnia 2011

Inkayon: Ale Proszę Pani tu jest jak byk napisane , że grupa ma przyjechać w czwartek a nie w piątek.

Gość: Jak byk Pan mówi?

Inkayon: Proszę Pani jak buchaj!

 

 

 

U nas w kiosku pracuje Pan co ma na plakietce napisane Bruce Willis. Jutro ma tam zrobić Szklan ą Pułapkę.

 

22:20, kalimkak
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 stycznia 2011

On patrzy na kota głęboko się zastanawiając.

On: Już wiem czemu kot nie pracuje!

Ja:??

On: Bo ona ma akcje kupione. Dzwoni do swojego kolesia a on już nauczony. Ona mówi miau. A on "dobrze, ile sprzedać?" ona miau miau a on "dobrze , rozumiem, wszystkie" no i tak zarabia i dlatego nie pracuje.

 

 

Ja: Nie wiem co ludzie widzą w skrzydełkach. Przecież tak nie ma mięsa.

On: Dokładnie tak samo myślę.

Ja: Ale ostatnio widziałam z inydka. Ogromne. Prawie jak pterodaktyl. Całą rodzinę jednym skrzydłem moża wyżywić.

On: Pterorodzinę na pteroobiedzie.

 

 

Nie pamiętam już niestety całej bajki o strachu na wróble.

- strach nazywał się Zbigniew ale znajomi mówili o nim Zbig

- Zbig nie mógł się obrócić więc myślał, że szpaki z Pragi zjadają mu czereśnie

- poprosił swojego kumpla Ryśka , żeby mu kupił dres bo wtedy będzie groźnie wyglądał

- Zbiga otaczały krety zombi mówiące "gleba, gleba"

- Rysiek kupił Zbigowi dres

- szpaki olały dres ale zaprzyjaźniły się ze Zbigiem

- razem piją wódkę

23:07, kalimkak
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 grudnia 2010

Q: Jak by powiedzial S. ja jestem jak Batman ona jak batmobil wszedłbym w Nią i jezdźił aż benzyny braknie.

19:39, kalimkak
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 grudnia 2010

Krakowski rynek. NA drzewach wiszą specyficzne lampki. Podłużne, wzdłuż nich wędruje światełko. Blękitne. Wędruje w dół dosyć szybko.

Ja: O genialne , świetne to jest.

Q: Tak wygląda pasek HP w Quake'u jak wchodzisz na serwer.

 

Praca. Poranna zmiana. M. na okienku wydającym zamówienia. Stoi tyłem do okienka. Ktoś w nie zatukał. M. się odwraca i odskakuje zaskoczony, po czym zaczyna się śmiać.

M.: Myślałem , że to dzik.

14:12, kalimkak
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 listopada 2010

S : Więcej gazu niż treści. Do dupy z takim sraniem.

 

Q: Załatwiłem nam. Buziak się należy.

K: Ale jaki? I w co?

Q: No taki na jaki zasłużyłem wg Ciebie.

K: No to się rozbieraj !

12:21, kalimkak
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 listopada 2010

Ja: Jak wyglądam w tej czapce?

On: Jak Gioconda.

Ja: Ale ona nie wyglądała dobrze.

On: A skąd wiesz jak wyglądała w czapce?

Ja: Bo namalował ją bez, to chyba źle wyglądała w czapce?

On: No masz rację , kazał jej zdjąć czapkę i okulary , bo wyglądała w nich źle.

Chwila zastanownienia.

On: I nos clowna.

13:43, kalimkak
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 sierpnia 2010

Popołudniowa drzemka. Ja już wstanięta. On jeszcze się dobudza.

Ja: Wiesz ile kosztuje domek z bali?

On:A jak Ty chcesz przenieść dom z Filipin ?

 

 

Idziemy mostem. Strasznie głośno , bo mnóstwo samochodów.

On zaczyna krzyczeć :  Pochłonie nas woda.

Moja reakcja właściwa czyli zaczynam się śmiać.

On pełna oburzenia mina : Ne wierzysz , że nas pochłonie?! Przecież to żywioł!

 

 

 

21:03, kalimkak
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 marca 2010

Oto nasza nowa współlokatorka Tosia; )

21:09, kalimkak
Link Komentarze (2) »
sobota, 27 lutego 2010
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31